Najprawdopodobniej, czekam tylko na potwierdzenie Tymkowej Mamy, czy są miejsca i że mogę i JEDZIEMY! Wszyscy. Cała trójka! Antek. P. i jaaaa!
UWAGA!!!!! BO NADCHODZĘ :P
Cieszę się ogromnie, bo naprawdę mnie to kręci, bo się oderwiemy od rutyny, bo nabędę nowych umiejętności, BO POZNAMY NOWE TWARZE :D
Z codziennych spraw? Bez zmian. Jemy, sraaa...załatwiamy się, znowu
jemy, gadamy, spacerujemy rzadziej BO PIŹDZI U NAS! Wicher daje dżezzzu a przy -13 st.C odczuwalną mamy zdecydowanie niższą! Jutro śmigamy na rota. Znowu igły, znowu płacze, ale jedzie z nami P. więc będzie raźniej. Jest kilka spraw do załatwienia. MOPS'y, kablówka ( przedłużanie umowy) i takie tam. Planujemy też przygotowywania do obiadu z okazji dnia dziadka i babci. Będzie ciacho i kawa. LABA!
Pozdrawiamy HEJ!
Świetny pomysł na warsztaty:) Ale Ci zazdroszczę:)
OdpowiedzUsuńFajna taka odskocznia od codzienności :)
OdpowiedzUsuńMega zazdrosć mnie zżera! u nas konkurs! Zapraszamy!
OdpowiedzUsuń